Nietolerancja pokarmowa przyczyną padaczki

By 17 listopada 2015Baza Wiedzy

Po 7 latach poznaliśmy przyczynę jego choroby – czyli wpływ nietolerancji pokarmowej na padaczkę.

Piszę do Rodziców, których dzieci chorują na padaczkę. Jedną z przyczyn tej bardzo ciężkiej i trudnej emocjonalnie choroby może być nietolerancja niektórych pokarmów.  Ale tego nie podaje literatura medyczna. Na 99,9 % znaleźliśmy przyczynę tej choroby u jednego z naszych dzieci. Podczas siedmiu lat leczenia za pomocą farmakologii, żaden z lekarzy nie zwrócił uwagi na dietę dziecka.  Zalecano mu silny lek i tyle. Pomimo brania leku ataki nadal występowały (nocne, z utratą przytomności).

Sięgnęliśmy wreszcie po inne, niefarmakologiczne metody leczenia i przy ich okazji zrobiliśmy testy na nietolerancję pokarmową. U naszego dziecka stwierdzono silną nietolerancję na kilkanaście różnych składników pokarmowych (np. ryż, mleko, pszenicę, żyto, kukurydzę, ziemniaki i in.). Zobaczcie napewno 2 z nich występują wyłącznie w postaci genetycznie zmodyfikowanej – kukurydza i pszenica.W kolejnym wpisie poświęcę więcej czasu diecie i jej znaczeniu.

Przez 7 ostatnich lat szukałam sposobów na to, by u mojego dziecka nie pojawiały się ataki choroby. Instynktownie czułam, że poznanie przyczyny choroby pomoże nam sobie z nią poradzić. W medycynie podaje się – przyczyna nieznana. Podaje się lek, jak nie pomaga, daje się silniejszy. Pomimo, że skończyłam wydział farmacji na Akademii Medycznej, nie jestem zwolenniczką leków, robią bardzo dużo szkód w organiźmie. Podczas pierwszej hospitalizacji – lekarz powiedzał nam, że nasze dziecko będzie najprawdopodobniej musiało przyjmować leki do końca życia i mieć wiele wyrzeczeń w życiu codziennym (zakaz pływania, jazdy na rowerze, nurkowania). NIE UWIERZYŁAM LEKARZOWI. NIE CHCIAŁAM POZBAWIĆ MOJEGO DZIECKA WIELU PRZYJEMNOŚCI ŻYCIA CODZIENNEGO. Szukałam, szukałam, szukałam. Pracowałam z jego emocjami, szukałam traum, robiłam ustawienia rodzinne, ciągle szukałam, szukałam, szukałam. Wreszcie po 7 latach pojawiła sie nadzieja. W zasadzie przypadkiem wykonaliśmy testy na nietolerancje pokarmowe. Gdy nasze dziecko było małe, wiedzieliśmy o tym, że nie tolerowało laktozy, ale wtedy (około 15 lat temu)  mówiło się, z tego się wyrasta. Dzisiaj nie połączyłabym, nietolerancji pokarmowych  z pojawianiem się ataków padaczkowych. Pewnie nie przywiązałabym uwagi do rodzaju diety jaką sie stosuje, gdybym sama nie przeszła restrykcyjnej diety warzywno-owocowej, po której schudłam 14 kilogramów. Po tej diecie moje ciało zrozumiało, jakie znaczenie  ma to co do niego wprowadzamy. Dopiero po tym doświadczeniu pomyślałam, żeby zwrócić uwagę na dietę jaką stosuje nasze dziecko.

Dzisiaj chcę zwrócić Waszą uwagę na taki aspekt w życiu dziecka, jakim jest przyjmowane pożywienie. Jestem w trakcie obserwacji wpływu diety eliminacyjnej na zdrowie mojego dziecka, chętnych mogę informować, jak to przebiega. Jestem też w kontakcie z lekarzem, który jest weganem, lekarzem holistycznym, który na 99% jest pewny, że przyczyną choroby jest nietolerancja pokarmowa.

Gdyby nie to, że jestem coachem i stale weryfikuje swoje przekonania, wzmacniam swój umysł, wzmacniam swoją wiarę i wolę pewnie poddałabym sie i wprowadzała nowe, silniejsze leki.

Lilianna Kupaj